Niedziela w Trójmieście     14.09.2014

Niedzielne wrześniowe słońce zachęcało do tego, by wyciągnąć klasyka z garażu i udać się na przejażdżkę. W ostatnią niedzielę w Trójmieście można było spędzić ciekawie czas w zabytkowej atmosferze. Przedsięwzięcia jedne udane, inne nieco mniej.

Zasadniczym planem na 14 września był udział w Babskim Rajdzie. Tym razem mieliśmy zmienić samochód, na mój codzienny, oraz zamienić się miejscami za kierownicą. Niestety z przyczyn obiektywnych musieliśmy zrezygnować, ale aby nie tracić dnia wzięliśmy sobie do serca wezwanie Automobilklubu Morskiego, by obecnością klasyków na gdyńskim Skwerze Kościuszki uświetnić Babski Rajd i jednocześnie pokibicować innym zawodniczkom. Zgodnie z informację na FB spot przewidziany był na godzinę 11, zakończenie o 14. Zanim się zebraliśmy i dojechaliśmy do Gdyni było już dobrze po 11. Sądziliśmy, że skoro jesteśmy tak późno to pewnie inni już dawno są na miejscu. Podjechaliśmy pod Akwarium Gdyńskie i tu naszym oczom ukazał się zaskakujący widok – a mianowicie totalny brak klasyków w tym miejscu. Na co dzień można na tym placu parkingowym spotkać ich więcej niż w tym momencie, bo była tylko Alfa Romeo i cztery jednoślady…Przepraszam, to już dwa klasyki…i cztery klasyczne jednoślady…Pokręciliśmy się parę chwil, upewniłam się, że nie pomyliłam dat, bo i tak bywało, ale okazało się, że nie, niestety jednak przez ten czas nikt więcej się nie pojawił. W ten sposób skończyliśmy udział w spocie AKM.

Kolejną propozycją był Pchli Targ w Kuźni Wodnej w Gdańsku Oliwie. Z czystej ciekawości pojechaliśmy zobaczyć. Kilku wystawców oferujących przeróżne elementy do pojazdów. Ze względu na to, że niczego konkretnego nie szukaliśmy trudno nam powiedzieć czy asortyment był w porządku, ale dało się zauważyć uradowane miny osób, którym udało się znaleźć ważne elementy do ich pojazdów. Według zapowiedzi organizatorów pchli targ ma się rozwijać. Na pewno będziemy obserwować kolejne jego edycje.

W ramach rodzinnego spaceru udaliśmy się jeszcze na sopockie molo, gdzie miał miejsce Prestiżowy Pokaz Aut Zabytkowych. Impreza zorganizowana przez MotoClassic Story przyciągnęła sporo zarówno właścicieli zabytków, jak i ich miłośników. Niewątpliwie najciekawszym okazem był Ford T, jednak z przykrością muszę przyznać, że publiczność nie potrafiła uszanować ani tego zabytkowego auta, ani pozostałych. Organizatorzy przy części aut ustawili ochronne barierki, symboliczne, ale jednak jasno dające do zrozumienia, że należy ich nie przekraczać. Jednak nie dla wszystkich było to oczywiste. Efektem tego były poprzewracane barierki, opierające się o auta i ludzie szturmem pchający się by zrobić sobie zdjęcie z zabytkiem. Kolejną ozdobą imprezy był Moskwicz z Pruszczańskiej Strefy Aut Klasycznych. Do tego auta amerykańskie, Warszawa, Pabieda, Citroen 2CV, VW „Bulik” z 1960 r. i parę innych ciekawych aut.

Podsumowując ten dzień stwierdzam, że jak dla mnie tego dnia najciekawszą propozycją byłby jednak „Babski Rajd”, bo z innych relacji wiemy, że działo się tam dużo i ciekawie, a zabawa była przednia.

zabytkowi.pl
16.09.2014

samochody zabytkowe, motocykle zabytkowe, pojazdy zabytkowe, pojazdy militarne